Tusk optymistycznie: Nie ma co jęczeć i ubolewać nad sytuacją, która nie jest teraz do zmiany

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk był gościem spotkania zorganizowanego w ramach Klubu Swobodnej Myśli. Mówił tam o tym, w jaki sposób zamierza pokonać PiS. I że teraz nie trzeba załamywać rąk.

– Najkrótsza odpowiedź na pytanie: jak mam zamiar pokonać PiS, to ta odpowiedź brzmi: razem ze wszystkimi, którzy podzielają podstawowy (demokratyczny) zestaw wartości i poglądów – stwierdził szef Platformy.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Warunkiem podstawowym […], to jest punkt wyjścia, jest takie ułożenie opozycji, taka wspólna wola, wspólna determinacja i zestaw wspólnych poglądów, żeby nie ryzykować przegranej. Dziś mamy wszystko w swoich rękach – mówię o opozycji i mówię: „my”, nie dlatego, żebym chciał dominować nad kimkolwiek innym, ale po prostu czuję, że opozycja demokratyczna w Polsce ma wystarczającą przestrzeń wspólną, żeby starać się myśleć o wspólnym starcie w tych wyborach – przekonywał Tusk.

– Nie ma co jęczeć i ubolewać nad sytuacją, która nie jest teraz do zmiany. My nie zmienimy Jacka Kurskiego i nie odzyskamy dla społeczeństwa mediów, które zostały, już nie zagarnięte, ale właściwie zgwałcone przez PiS-owską władzę. Trzeba wygrać wybory mimo tej propagandy, mimo tych miliardów złotych wydawanych na codzienne kłamstwo i insynuację – zachęcał Tusk.