Za rosnące w nieumiarkowanym tempie ceny energii rząd PiS obarcza winą a to Rosję (za gaz), a to Unię Europejską (za koszty związane z ochroną środowiska). Tymczasem prawdziwych przyczyn trzeba szukać zupełnie gdzie indziej.
– Trzeba spytać premiera Mateusza Morawieckiego, dlaczego zgodził się na pakiet „Fit for 55”; to ambitny pakiet, ale pytanie brzmi: dlaczego Polska sprzedawała tyle uprawnień do emisji CO2, a środki te nie zostały zainwestowane w przekształcenia energetyczne – postawił zasadne pytanie Donald Tusk.
– To jest w sumie kilkadziesiąt miliardów złotych, które rząd PiS jakby zarobił, wziął do budżetu, które pochodzą ze sprzedaży polskich uprawnień i które nie zostały zainwestowane w przekształcenia energetyczne – przypomniał były premier.
– Ja nie mam takiej natury, jak część PiS-owców, część rządzących. Nie będę na nikogo zwalał za nic odpowiedzialności – dodał.
