Zorganizowana grupa atakująca opozycję funkcjonuje w służbach PiS? Znamy szczegóły

Ataki z wykorzystaniem podszywania się pod numer telefonu na dzieci osób, które są przeciwne władzy PiS i Solidarnej Polski są realizowane przez niewielką grupę osób, związaną ze służbami specjalnymi PiS i kierowaną przez wysoko postawionego polityka – informują nas osoby znające temat.

Celem działania grupy jest zemsta i zastraszanie. Do podszywania się pod numery telefonów wykorzystując narzędzia kupione dla jednej ze służb specjalnych. Są one wykorzystywane nielegalnie, poza jakąkolwiek kontrolą, bez prowadzenia dokumentacji. Polecenia wydawane są ustnie. Osoby te dysponują dostępem do baz danych, umożliwiających uzyskanie poufnych danych takich jak numery telefonów dzieci czy członków rodziny.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

Osoby atakujące m.in. córkę Pawła Wojtunika, są możliwe do zidentyfikowania na podstawie dokumentacji wynagrodzeń jednej ze służb. Otrzymywały bowiem duże nagrody za rzekome sukcesy w swojej działalności. Pieniądze pochodzą też z funduszy na działalność nieewidencjonowaną, które zostały zabrane z kasy służby. Osoby te dysponują środkami znacznie przekraczającymi oficjalnie dochody.

Dlaczego zastosowano swojego rodzaj terror wobec osób krytycznych dla PiS i Solidarnej Polski? To forma zemsty ale też próba zastraszenia – mówi nam informator. W służbach niezależnych od władz PiS zbudowano profil psychologiczny zleceniodawców tych działań. Profil zawiera m.in. opis cech psychopatycznych polityka, który ma stać za utworzeniem grupy Obejmują one nierespektowanie norm, brak empatii oraz zrozumienia a także działanie bez zastanowienia.

Do sprawy niebawem wrócimy.