Kaczyński doskonale wiedział o Pegasusie

Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik to tylko część nazwisk zamieszanych w aferę Pegasusa. Głównym podejrzanym i jednocześnie osobą, którą może mieć najcięższe zarzuty z powodu włamań do telefonów opozycji, adwokatów, prokuratorów i dziennikarzy jest Jarosław Kaczyński. To on jest winny całej afery, zbudował i utrzymuje system, który w sposób kompletnie bezprawny inwigilował i niszczył politycznie ludzi.

Wiedza z włamań pozwalała Kaczyńskiemu na prowadzenie polityki zastraszania m.in. Jarosława Gowina. Informacje na ten temat zostaną dopiero ujawnione, o ile były wicepremier zdecyduje się opowiedzieć o  naciskach jakie stosował prezes PiS, ale dzisiaj jedno jest pewne: Kaczyński ponosi pełną odpowiedzialność za aferę Pegasusa, w tym kryminalną. I zarzuty kryminalne prezesowi PiS zostaną postawione gdy zmieni się władza.

Reklamy

Według naszych rozmówców Kamiński i Wąsik realizowali polecenia i przynosili pomysły. Ale ich akceptacja odbywała się w centrali PiS. Polityków, którzy wiedzieli o inwigilacji jest zresztą więcej. Jeszcze jeden problem Kaczyńskiego jest bardzo poważny: Pegasus wysyłał dane Polaków do Izraela a to już nie tylko kryminał ale i zdrada.