Naprawdę, dla polityka fatalna jest sytuacja, w której uwierzy we własną propagandę. A taka jest teraz sytuacja Ryszarda Terleckiego z PiS.

W swoim najnowszym felietonie dla „Dziennika Polskiego” wicemarszałek Sejmu uznał, że opozycja „panicznie boi się wyborów, które przegra”. – Hipotetyczny rząd skłóconych partii, działający bez programu i bez kompetentnych kandydatów na ministrów nie miałby szans utrzymać się choćby przez kilka miesięcy – pisze Terlecki.

Reklamy

– Donald Tusk, który sam nie jest w Sejmie, ale przewodzi największej opozycyjnej partii, nawołuje do próby sił, która miałaby doprowadzić do upadku rządu. Równocześnie jest za słaby, aby Platforma mogła wystąpić z wotum nieufności dla gabinetu Mateusza Morawieckiego – dodaje Terlecki.

Doprawdy, Terlecki przedawkował TVP. Czas na odwyk!

Poprzedni artykułZero skrupułów. Ziobro zniszczył karierę prokuratora, który nie widział podstaw do stawiania Giertychowi zarzutów
Następny artykułPyrrusowe zwycięstwo PiS. Przoduje w sondażach, ale rządu już nie utworzy