Były mini ster spraw zagranicznych Radosław Sikorski w mocnych słowach podsumował rządową kampanię atakującą Unię Europejską. W całym kraju pojawiły się bowiem billboardy, inspirowane przez PiS, twierdzące że wysokie ceny energii w Polsce to wina… UE.

Reklamy

– To jest kłamstwo dokładnie takie, jakim posługiwali się angielscy eurofobowie przed referendum brytyjskim w sprawie Brexitu, które zdecydowało o wyjściu z UE. Cel jest ten sam, czyli zohydzenie UE – mówi Radosław Sikorski w rozmowie z portalem NaTemat.pl.

– Tam obiecywano 350 mln funtów tygodniowo na służbę zdrowia, a tu straszy się kłamstwami na temat cen energii – dodaje.

Rząd nie wykonuje wyroków Trybunału Konstytucyjnego, straszy wetowaniem wszystkiego, niepłaceniem składek, podbija tę kampanię kłamstw na temat UE, którą mamy od lat w TVP, a teraz używa jeszcze do tego spółek Skarbu Państwa. To się ma nijak do nawoływań rządu o jedność Zachodu wobec zagrożenia rosyjskiego – podsumowuje Sikorski.

Poprzedni artykułWłaściwa nagroda we właściwych rękach. Czarnek Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej”
Następny artykułMinister wstydzi się, że jest rudy? Szef służb zmienił kolor włosów