Poseł Janusz Kowalski był tak wściekły, że wyrzucono go ze studia Radia Zet, że zostawił tam swoje tajne notatki, które miały mu służyć jako pomoc w atakowaniu opozycji. Ich treść jest co najmniej szokująca.
Mając mówić o Ukrainie wziął ze sobą materiał o Donaldzie Tusku. Kowalski nie tylko się skompromitował ale też ujawnił, że jest przed występowaniem w mediach „zadaniowany”, czyli ktoś mówi mu co ma przekazywać opinii publicznej. Dla kogo pan pracuje, panie Kowalski – pytają internauci.
Co kazali mówić Kowalskiemu? Na przykład to: „Angela Merkel i Donald Tusk nie mają luster w domach. Bo codziennie w nie patrząc widzieliby twarz Władimira Putina którego Merkel i Tusk byli sojusznikami” – czytamy w tym szokującym dokumencie.











