PiS doi kierowców. Pod pretekstem wojny w Ukrainie ceny paliwa są horrendalnie wysokie. Tymczasem okazuje się, że marża takich koncernów paliwowuych jak LOTOS jest gigantyczna. Stąd te ciągłe podwyżki na stacjach.
Kierowcy są traktowani przez PiS jak dojne krowy, od których można wyciągać każde pieniądze. Jest to niesamowity skandal, że politycy tej partii zachowują się jak pazerne hieny i nie chcą pomóc ludziom w potrzebie. Najwyraźniej Kaczyński doszedł do wniosku, że ludzi można bezkarnie okradać.
Dość tego złodziejstwa na stacjach!











