Najwyraźniej sny partyjnych strategów PiS o tym, że wojna na Ukrainie zapewni partii Kaczyńskiego kolejną, trzecią kadencję rządów, nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Wprost przeciwnie, widać że nie ma wielkich szans, by PiS mogło po raz kolejny samodzielnie sprawować władzę.
Z sondażu przeprowadzonego dla sympatyzującego z rządem tygodnika „DoRzeczy” wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, to PiS zdobyłby 39,6 proc. głosów.
Drugie miejsce należy do Platformy Obywatelskiej. Na partię Donalda Tuska chce głosować 25,1 proc. Polaków. Z kolei na Polskę 2050 Szymona Hołowni deklaruje oddanie głosu 12,2 proc. badanych.
Do Sejmu dostałaby się jeszcze Lewica (7,5 proc.), Konfederacja (7 proc.) i PSL (6,3 proc.). Jak by nie liczył, na partie opozycyjne chce głosować większość Polaków.
