Są dokumenty potwierdzające wspieranie przez Rosję skrajnej prawicy. Polskie wątki sprawy!

E-maile i dokumenty pokazują, jak blisko włoscy, francuscy, niemieccy i austriaccy politycy współpracują z Moskwą. Są tu też polityczni przyjaciele Kaczyńskiego. PiS flirtował z częścią ludzi, którzy kochają Putina. Wiadomo też, że w Polsce działa kilka organizacji wspieranych jawnie lub tajnie przez Rosję, jednak możliwe że nasze sparaliżowane służby nie są w stanie tego ujawnić i przeciąć tego procederu.

„W listopadzie ubiegłego roku, podczas roboczej wizyty Matteo w Moskwie, mój szef zaaranżował prywatne spotkanie z nim, wynajmując pokój na tym samym piętrze hotelu Lotte, aby zachodnia prasa nie dowiedziała się o tym spotkaniu”. Tak napisał Mikhail Yakushev, obywatel Rosji, w dokumencie Microsoft Word, który wysłał do siebie pocztą elektroniczną 18 czerwca 2019 r. Jakuszew jest dyrektorem Tsargradu, organizacji w Rosji, która określa się jako grupa firm, których misją jest „odrodzenie wielkości Imperium Rosyjskiego”.

Reklamy

„Matteo” w powyższymm zdaniu odnosił się do Matteo Salviniego, byłego wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych Włoch, a obecnie lidera Ligi, włoskiej partii nacjonalistycznej i antyimigranckiej. Salvini, obecnie senator, jest zagorzałym wielbicielem prezydenta Rosji Władimira Putina, którego w 2019 r. nazwał „najlepszym mężem stanu na ziemi”.

Dokumenty i korespondencja, uzyskane przez New Lines z londyńskiego Dossier Center, we współpracy z estońskim serwisem informacyjnym Delfi, włoskim magazynem l’Espresso, niemiecką gazetą Sueddeutsche Zeitung i niemieckim nadawcą publicznym Westdeutscher Rundfunk, stanowią dokumentalny dowód na to, jak bardzo główna europejska partia znana ze swojej rasistowskiej i ksenofobicznej polityki polegała na finansowaniu i strategicznym wsparciu politycznym od kluczowego pełnomocnika i handlarza wpływami Kremla.

Ujawnione dokumenty pokazują, że Rosja współpracuje z wieloma ekstremistycznymi prawicowymi politykami i działaczami w całej Europie, którzy spełniają definicję faszyzmu.

Szefem Jakuszewa i prezesem grupy spółek „Tsargrad” jest Konstantin Małofiejew, rosyjski polityk i przedsiębiorca, znany bardziej jako „prawosławny oligarcha” ze względu na swoją zewnętrzną religijność. Małofiejew został objęty sankcjami przez UE i USA za udział w rosyjskiej aneksji Krymu spod kontroli Ukrainy w 2014 roku. Ukraina oskarżyła go o finansowanie nielegalnych prorosyjskich grup paramilitarnych.

W przesłanym sobie dokumencie Jakuszew wyraził zaniepokojenie, że „sytuacja drastycznie się pogorszyła” i „teraz nie możemy dalej utrzymywać kontaktu z Matteo”. Według dokumentu, kontaktem między Salvinim a Tsargradem był doradca Salviniego, Gianluca Savoini, który „stracił swobodny dostęp do swojego szefa”.

W lutym włoski magazyn l’Espresso opublikował raport, w którym ujawnił tajne negocjacje Savoiniego w Moskwie, których celem było pozyskanie milionów euro ukrytego finansowania dla Ligi przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku.

W dokumencie Jakuszewa odnotowano, że Savoini był „pod czujnym okiem lokalnych włoskich służb bezpieczeństwa”. Zastanawiał się, jak nawiązać kontakt z Salvinim, do którego zawsze zwracał się po imieniu, „aby przydzielił nam wiarygodną osobę do kontaktu, z którą będziemy mogli się porozumieć w Rosji lub gdziekolwiek w Europie”.

W tym samym dokumencie opisano plan zorganizowania zjazdu jesienią 2019 r. w Pałacu Konstantynowskim w Petersburgu. Do udziału w nim mieliby zostać zaproszeni liderzy świeżo utworzonej w Parlamencie Europejskim frakcji Tożsamość i Demokracja, zrzeszającej skrajnie prawicowe partie polityczne. Spotkanie miało być relacjonowane przez prasę międzynarodową. Wydarzenie to nigdy się nie odbyło.

W lipcu 2019 r. portal BuzzFeed News opublikował nagranie z negocjacji Savoiniego w Moskwie, na którym wyraźnie wyszczególniono plany pozyskania nielegalnych rosyjskich funduszy dla Ligi. Wkrótce potem włoscy prokuratorzy w Mediolanie wszczęli śledztwo, które nadal trwa.

Tsargrad i jego funkcjonariusze w Moskwie nadal działali jako kontakty partii skrajnie prawicowych w Rosji. Podjęli oni tajne działania w celu ukrycia kontaktów między europejskimi politykami a Aleksandrem Duginem, rosyjskim guru filozofii euroazjatyzmu i zdecydowanym, wieloletnim zwolennikiem podboju Ukrainy przez Rosję. W niektórych przypadkach partie skrajnie prawicowe zwracały się o radę do swoich „rosyjskich przyjaciół”, aby powstrzymać antyrosyjskie propozycje w Parlamencie Europejskim. Tsargrad służył także jako pośrednik między partiami a wysoko postawionymi politykami rosyjskimi.

Jeden z planów opracowanych przez organizację w marcu 2021 r. zakładał utworzenie sieci pod nazwą „Altintern”, prawdopodobnie jako grę słów ze starym sowieckim skrótem Comintern, który oznaczał Międzynarodówkę Komunistyczną, organizację z siedzibą w Moskwie lub w Rosji.

Wśród tych, którzy mieli się przyłączyć, znaleźli się wyborcy ruchu Demokracja i Tożsamość, który posiada 64 z 705 miejsc w Parlamencie Europejskim i składa się z członków Ligi i Wiec Narodowy, dawniej znany jako Front Narodowy, reakcyjna i szowinistyczna partia Francji, na której czele stoi Marine Le Pen.

„Bez naszego aktywnego zaangażowania i konkretnego wsparcia dla europejskich partii konserwatywnych ich popularność i wpływy w Europie będą nadal słabnąć” – stwierdzono w wewnętrznym dokumencie stworzonym przez Jakuszewa i rozesłanym wśród funkcjonariuszy Tsargradu.

W dokumencie jako powody „wznowienia działań mających na celu odnowienie kontaktów z partiami eurosceptycznymi” podano trwającą blokadę COVID-19, problemy z programami masowych szczepień w Europie oraz przeciągające się próby uzyskania europejskich licencji na rosyjskie szczepionki.

„Uważamy, że w chwili obecnej istnieje jeszcze możliwość przywrócenia kontaktów dla systematycznej pracy z euroskeptykami w celu przeciwdziałania polityce sankcji Brukseli” – czytamy w tekście z Tsargradu. „Jednak wznowienie pracy z nimi wymaga zasadniczo innego poziomu poufności w związku ze wzmocnieniem sprzeciwu wobec rosyjskich wpływów ze strony zachodnich służb wywiadowczych”.

Powiązania między Malofeevem a skrajną prawicą europejską są dobrze poświadczone i sięgają lat wstecz.

„Malofeev wykonywał zadania Kremla, które obejmowały ingerencję w wybory w Bośni i Polsce”, według Kaleva Stoicescu, badacza spraw rosyjskich w International Centre for Defence Studies, think tanku w Tallinie w Estonii. „Organizował spotkania europejskich skrajnych prawicowców. Pośredniczył w udzieleniu 12 milionów euro pożyczki z rosyjskich banków dla partii Marine Le Pen”.

Stoicescu opisał Malofeeva jako oligarchę, agenta Kremla i fanatyka, „który jest bardziej prawosławny niż patriarcha Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej”. Malofeev otwarcie wyraża pogardę dla praw osób LGBTQ i współpracuje z antygejowskimi amerykańskimi grupami chrześcijańskimi. Nie jest jasne, czy ambicje Tsargradu, by zapoczątkować tworzenie paneuropejskiej sieci skrajnie prawicowych partii, kiedykolwiek zostały zrealizowane. W lipcu 2021 roku 16 prawicowych partii populistycznych z całej Unii Europejskiej podpisało deklarację, w której potępiły integrację europejską. Procesowi temu przewodził Wiec Narodowy.

„UE staje się coraz bardziej narzędziem radykalnych sił, które chcą przeprowadzić kulturową i religijną transformację, a w końcu zbudować Europę bez narodów, dążąc do stworzenia europejskiego superpaństwa” – czytamy w deklaracji.

Potwierdzono również „nasze przekonanie, że rodzina jest podstawową komórką naszych narodów”. W czasach, gdy Europa stoi w obliczu poważnego kryzysu demograficznego z niskim wskaźnikiem urodzeń i starzeniem się społeczeństwa, zamiast masowej imigracji odpowiedzią powinno być tworzenie polityki prorodzinnej.”

Wiele spotkań, które partie skrajnie prawicowe organizowały z Małofiejewem lub innymi rosyjskimi politykami, odbywało się pod przykrywką. Na przykład Savoini zaaranżował spotkanie na początku 2016 roku. „28 stycznia odbędzie się wielkie spotkanie [Ligi] z Marine Le Pen, [przewodniczącym skrajnie prawicowej Partii Wolności w Austrii Heinzem-Christianem] Strache i innymi partiami grupy europejskiej w Mediolanie. Jak już mówiliśmy w grudniu, zaprosimy nawet Jedną Rosję i Aleksandra Dugina” – napisał na adres mailowy Darii Duginy, córki Dugina, w Cargradzie. Wydarzenie miało obejmować prywatny obiad „z Matteo, kilkoma ważnymi członkami [Ligi] i naszymi rosyjskimi przyjaciółmi”.

Kiedy zbliżał się termin imprezy, Savoini wysłał kolejny e-mail, tym razem do samego Aleksandra Dugina. Wyjaśnił w nim, że Liga znalazła się pod ostrzałem międzynarodowych mediów, które donosiły o finansowaniu włoskiej partii przez Rosję.

„Wiemy, że to nieprawda, ale musimy unikać oficjalnej obecności Rosjan, która może wywołać kolejne artykuły i międzynarodowe kontrowersje” – wyjaśnił Savoini. „Holenderska skrajnie prawicowa partia Geerta Wildersa oficjalnie zażądała, aby lepiej było, aby rosyjskie osobistości nie uczestniczyły w tym publicznym spotkaniu 28 stycznia wieczorem”.

Savoini zapytał również Dugina, czy Malofeev mógłby zadzwonić do Le Pen, aby „zorganizować spotkanie z nią w hotelu rano stycznia 29 stycznia, a nie publicznie”.

W kilku e-mailach pojawiają się dyskusje na temat spotkań czołowych europejskich polityków skrajnie prawicowych z kimś o pseudonimie „K”, który prawdopodobnie oznacza Konstantina Małofiejewa, w pokoju hotelowym w Moskwie. W innych przypadkach podwładni Małofiejewa umawiali swoich europejskich gości na spotkania z rosyjskimi politykami, takimi jak Konstantin Kosaczew, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Rosji. Konstantin Kosaczow jest również objęty sankcjami przez USA i USA…

Wydaje się, że w styczniu 2019 roku Savoini zorganizował wyjazd do Moskwy dla niemieckich deputowanych z neonazistowskiej partii Alternative für Deutschland (AfD). „Pan K będzie czekał na Ciebie i pana Bjorna Hoecke w swoim biurze w Moskwie pod koniec stycznia, jeśli możesz” – brzmiał jeden z jego e-maili. „Tego samego dnia przedstawię Cię Andriejowi Klimowowi, szefowi ds. stosunków zagranicznych partii Jedna Rosja [partia Putina], i będziemy gościć w centralnym biurze partii. Spotkanie z panem K. będzie oczywiście prywatne”.

Sieć Małofiejewa nie tylko była w stanie rozpowszechniać prokremlowskie punkty widzenia w całym europejskim krajobrazie politycznym, ale także przygotowywała poprawki do różnych projektów, które miały być przedstawione Parlamentowi Europejskiemu lub krajowym organom ustawodawczym.

Na przykład w marcu 2015 roku Gabrielius Landsbergis, wówczas litewski poseł do Parlamentu Europejskiego, a obecnie minister spraw zagranicznych tego kraju, przygotował w Brukseli wniosek krytyczny wobec Rosji.

„Tekst jest bardzo zły” – napisał Claudio D’Amico, ówczesny szef Biura Spraw Zagranicznych Ligi, w e-mailu do Aleksieja Komowa, lidera rosyjskiego oddziału Światowego Kongresu Rodzin (WCF), grupy parasolowej skrajnie anty-LGBTQ popieranej przez Salviniego, który przemawiał na jednej z jej konferencji we włoskim mieście Werona w 2019 roku. WCF jest sponsorowana przez Małofiejewa i Władimira Jakunina, kolejnego rosyjskiego oligarchę objętego sankcjami USA. Jakunin, były szef Kolei Rosyjskich, państwowego monopolisty kolejowego, jest również byłym funkcjonariuszem KGB.

„Prosimy o jak najszybsze przesłanie nam poprawek, które weźmiemy pod uwagę i przedstawimy” – napisał D’Amico w e-mailu otrzymanym przez Centrum Dossier i przeanalizowanym przez New Lines.

Komov odpowiedział: „Prześlemy Panu nasze zalecenia dotyczące poprawek do tekstu ASAP”. Ta wiadomość została wysłana również do Savoiniego. „Doskonale! Grazie Alexey! Wyślij nam poprawki do tekstu, abyśmy mogli podjąć „dobrą walkę”” – odpowiedział.

W czerwcu trzech europosłów Ligi – Lorenzo Fontana, Gianluca Buonanno i Mara Bizzotto – nazwało projekt „rusofobicznym” i „samobójczym” i zagłosowało przeciwko niemu.

W 2017 roku Savoini wysłał e-mail do Manuela Ochsenreitera, nieżyjącego już działacza AfD i komentatora rosyjskich mediów państwowych, że „nasi rosyjscy przyjaciele chcą zarządzać powrotem syryjskich uchodźców z Europy do Syrii”. Poprosił Ochsenreitera o uzyskanie od AfD więcej szczegółów na temat sytuacji z syryjskimi uchodźcami w Niemczech. „Po zapoznaniu się z tymi sprawami możemy zorganizować spotkanie operacyjne w Moskwie”.

Inny zwięzły dokument, który widziała New Lines, został napisany przez Ekaterinę Minakhinę, pracownika Tsargradu, zgodnie z jego metadanymi. Został on napisany po rosyjsku w formie action-memo i sporządzony 15 lutego 2016 r., a jego celem były dwa europejskie ciała ustawodawcze: Austrii i Włoch.

W pierwszej części, „Rezolucja w sprawie zniesienia sankcji antyrosyjskich w austriackim parlamencie”, Minakhina wymienia Johannesa Hübnera, ówczesnego ustawodawcę z Partii Wolności Austrii, jako potencjalnego mówcę.

Przedstawiła także zarys kampanii informacyjnej w mediach, opartej na twierdzeniu, że „sankcje antyrosyjskie powodują nieodwracalne szkody dla austriackiej gospodarki”. W dokumencie, który – jak się wydaje – był rodzajem rozliczenia za usługę, stwierdzono, że koszt takiego przedsięwzięcia wyniósłby ok. 20 tys. dolarów, a „w przypadku udanego głosowania” – dodatkowe 15 tys. dolarów.

Chociaż projektowi brakuje kontekstu i dalszych szczegółów, jego oczywisty cel wyszedł na jaw kilka miesięcy później. W czerwcu 2016 r. Hübner przedstawiła w austriackim parlamencie niezależny projekt rezolucji zatytułowanej „Zniesienie sankcji wobec Rosji”. „Ta polityka Unii Europejskiej wobec Rosji spowodowała znaczne szkody dla gospodarki Republiki Austrii” – oświadczyła Hübner na forum tej izby.

Jego wniosek został odrzucony. We włoskiej propozycji, w której podobnie wezwano do przeprowadzenia kampanii informacyjnej mającej na celu przekonanie, że sankcje wobec Rosji „powodują nieodwracalne szkody dla gospodarki Włoch”, jako mówcę wskazano senatora Paolo Tosato. Szacunkowa kwota na to przedsięwzięcie została podana nieco tajemniczo jako „20 000 euro + 20 000 euro (składka)”, z dodatkowymi 15 000 euro w przypadku udanego głosowania.

Kilka tygodni temu, 3 marca, Salvini złożył niespodziewaną wizytę w Przemyślu, polskim mieście położonym blisko granicy z Ukrainą, rzekomo w ramach pantomimicznej demonstracji współczucia dla uchodźców uciekających przed wojną w Rosji.

Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla, stojąc obok byłego włoskiego ministra spraw wewnętrznych, podziękował włoskim grupom pomocowym za pomoc w kryzysie humanitarnym, po czym zakpił z Salviniego, trzymając w ręku koszulkę, którą notorycznie nosił w Moskwie z twarzą Putina i napisem „Armia Rosji”. Bakun następnie zaprosił lidera Ligi do podróży na granicę, „aby zobaczyć, co zrobił twój przyjaciel Putin”.

Polskich wątków w sprawie jest znacznie więcej. Rosja, najprawdopodobniej przy użyciu pośredników, wspiera co najmniej kilka organizacji politycznych w Polsce. Plan Putina składa się w logiczną całość, gdy połączymy go ze sprawą ataku na legalne władze za pomocą afery podsłuchowej, w której widać wschodni ślad. Powiązania Kaczyńskiego, Morawieckiego, Dworczyka, Semeniuk, Macierewicza i wielu innych osób z polityki ze wschodem powinny zostać bardzo dokładnie zbadane.

Pamiętajmy, że Kaczyński przez półtora roku spotykał się z rosyjskim szpiegiem w Warszawie. Pił z nim wódkę. Co wtedy ustalono?

źródło: News Line Magazine