Biden zagrał PiS na nosie. Przypomniał o… wspólnych wartościach

PiS stara się teraz przedstawić Polskę jako najważniejszego sojusznika USA w Europie. I zapominając o tym, co o Bidenie politycy Zjednoczonej Prawicy wygadywali jeszcze kilka tygodni temu. I, co ważniejsze, co działo się nad Wisłą począwszy od 2015 r.

Reklamy

W ten ton uderzył Andrzej Duda, przedstawiając Polskę jako wiarygodnego sojusznika USA.

– Jesteśmy za tę wizytę ogromnie wdzięczni – mówił Duda. – Mamy bardzo dobre relacje gospodarcze. Przyjmujemy z satysfakcją amerykańskie inwestycje w Polsce – opowiadał także polski prezydent. – Witamy amerykańskich żołnierzy w Polsce, ale także chcemy modernizować naszą armię. Cieszymy się z kooperacji w zakresie militarnej – dodał.

Takiej odpowiedzi jednak się nie spodziewał. Biden w krótkich słowach przypomniał, co to właściwie znaczy „wspólnota wartości”. I że rząd w Warszawie od 2015 r. znacząco od niej odszedł.

– Z Polską łączą nas wspólne wartości: wolność i wolność mediów – powiedział dobitnie Biden.

Politycy PiS milczeli. I trudno im się dziwić. Bo nie mają zrozumienia ani dla wolnych mediów ani dla wolnych obywateli.