Kaczyński pytany o Rydzyka: Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne

Tańczący z kacapami.

Jarosław Kaczyński podejrzewał swojego najbliższego sojusznika Tadeusza Rydzyka o współpracę z Rosją.

Reklamy

W wywiadzie „Targowica i inne rzeczy dziwne” dla „Gazety Polskiej” prezes PiS stwierdza: „Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL-owi. Ma nadajniki na Uralu. (…) Są dwa modele działalności rosyjskiej w Polsce. Pierwszy, pepeerowski, całkowitego podporządkowania Moskwie: uzasadniany ideą postępu. (…) Drugi wzorzec nazywam targowickim. Charakteryzuje go odwoływanie się do wartości tradycyjnych, katolickich, narodowych. Prorosyjskość ubrana jest tam w maskę patriotyzmu”.