Poseł Solidarnej Polski zaatakował Tuska. Takiej odpowiedzi jednak się nie spodziewał

Janusz Kowalski słynie z tego, że z atakowania Donalda Tuska uczynił swój sposób na dalsze istnienie w polskiej polityce. Nie można mu się dziwić. Tego w sumie oczekuje od swoich posłów sam Jarosław Kaczyński. I prawdę mówiąc niczego więcej.

Reklamy

Kowalski na swoim Tik Toku zamieścił nagranie pokazujące zaparkowane przed Sejmem Ferrari. – Czy Donald Tusk ma Ferrari? – prowokacyjnie zapytał się poseł Solidarnej Polski.
Takiej odpowiedzi jednak się nie spodziewał.

– Jak założysz działalność i popracujesz kilkanaście lat po kilkanaście godzin dziennie, to może też Cię będzie stać. Jeśli Cię gdzieś podrzucić moim autem to napisz, jeśli nie, to przestań siać propagandę i weź się za pracę – odpisał poseł Radosław Lubczyk, właściciel pojazdu.

I tak poseł Kowalski kolejny raz wyszedł na…