Rośnie sprzedaż małych wódek. Polacy piją na potęgę

W Polsce rozwija się bieda i depresja. Strach przed wojną, brak perspektyw oraz coraz wyższe ceny w sklepach powodują, że Polacy zaczynają pić. Z faktu tego niezwykle zadowolone jest Ministerstwo Finansów, które odnotowuje coraz większe wpływy z tytułu akcyzy za wódkę. Małe buteleczki sprzedają się jak woda.

Rano w sklepach nietrudno zauważyć nawet bardzo dobrze ubrane osoby, które kupują nieduże buteleczki żołądkowej, żubrówki lub inne tego typu alkohole. Szybko wypijają, porzucają butelki byle gdzie i idą do pracy. Alkoholizm szerzy się jak zaraza. Ludzie nie radzą sobie z napięciem a alkohol ich od niego przynajmniej na chwilę uwalnia. Złudna to pomoc, bo uzależnia, jest droga i do tego niebezpieczna dla zdrowia, ale nikogo to nie obchodzi.

Reklamy

Wracamy do czasów PRL. Alkohol staje się sposobem na przeżycie w tym kraju opanowanym przez pisowską mafię. Nie jest dobrze!