Donald Tusk chce podwyżek dla służby zdrowia, ratowników i pomocy społecznej. Wyniesie 20 proc.

Nie tylko dla partyjniaków.

Wielu urzędników, pracowników służby zdrowia, czy pomocy społecznej zarabia grosze. Nie to co, co partyjni kacykowie PiS.

Reklamy

Zamierza to zmienić Koalicja Obywatelska. Donald Tusk opowiedział się za 20-proc. podwyżką dla pracowników budżetówki.

To właśnie oni – jak podkreślił – są dziś w najtrudniejszej sytuacji, zarabiając często ok. 2 tysięcy złotych.

„Musimy to głośno i wyraźnie powiedzieć: dzisiaj tzw. sfera budżetowa – to są ludzie kultury, sztuki, to są pielęgniarki, ratownicy medyczni, urzędnicy, pracownicy pomocy społecznej – jest w szczególnie trudnej sytuacji” – wskazał Tusk.

Koszt tej zmiany oszacował na 30 mld złotych rocznie.