„Medialne szczujnie”. Kania chce pozwać senatora Brejza za słowa, których sama używa

Dorota Kania to jedna z głównych propagandzistek na froncie walki Kaczyńskiego o władzę w Polsce. Gdy kilka dni temu Krzysztof Brejza wygrał proces z orlenowskimi mediami, pozwolił sobie na określenie ich szczujnią. Kania poczuła się dotknięta do żywego i chce pozwać senatora, chociaż sama słowa szczujnia używa. Oto przykład:

Jak widać Kania nie ma problemu z tym, aby w kontekście TVN używać sformułowania „medialna szczujnia”. Szczuć to według słownika PWN podburzać kogoś przeciw komuś. Pisowskie media robią to codziennie. Nienawistnicy Kurskiego atakują tak na przykład Donalda Tuska, któremu przypisywane jest wszystko, co negatywne.

Reklamy

Senator Brejza miał prawo do wyrażenia swojej opinii a tak naprawdę mógł i powinien użyć słów dużo mniej parlamentarnych. Inteligentni myślący ludzie doskonale wiedza jakie spustoszenia medialne szczujnie PiS czynią w słabych głowach i jak bardzo niszczą poczucie wspólnoty.

A Dorota Kania… cóż. Wiele można by o niej napisać. Na przykład to, że jej macocha zapisała się do PZPR. Resortowe dziecko? Któż by przypuszczał…

„1. Kilka dni temu wygrałem w sądzie z mediami Orlenu
2. Komentując tę sprawę nazwałem te media szczujnią
3. Media Obajtka chcą mnie pozwać o 50 tys. dla Instytutu Dziennikarstwa Polska Press
4. Ale szefową Instytutu sama nazywa „szczujnią”inne media” – napisał senator Brejza.