Ukraina wprowadza prawo zezwalające na konfiskatę rosyjskiego mienia. Rosjanie odpowiadają nacjonalizacją

Rada Najwyższa Ukrainy (parlament) przegłosowała w piątek rozszerzenie ustawy, która pozwalała na nacjonalizację rosyjskiego mienia państwowego przez państwo ukraińskie. Przepis ten rozciąga się teraz na obywateli rosyjskich na Ukrainie, osoby pozostające w „bliskich stosunkach” z Rosją oraz Ukraińców, którzy publicznie popierają lub ignorują trwającą operację wojskową Moskwy.

Ustawa przeszła 305 z 450 głosów, poinformował ustawodawca Jarosław Żeleznyak w poście na Telegramie. Prezydent Wołodymyr Zelenski w zeszłym miesiącu zdelegalizował największą parlamentarną partię opozycyjną.

Reklamy

Według Ekonomicznej Prawdy, ukraińskiego dziennika, poprawka pozwoli ukraińskiemu rządowi na zajęcie i nacjonalizację własności obywateli rosyjskich na Ukrainie, osób mających „bliskie relacje” z Rosją oraz osób prawnych działających na Ukrainie, ale których beneficjentem jest Federacja Rosyjska lub w których Federacja Rosyjska posiada udziały.

Ponadto, nowelizacja pozwoli na zajęcie mienia osób, które „publicznie negują lub wspierają” „agresję” Rosji, niezależnie od ich obywatelstwa czy miejsca zamieszkania, jak podała gazeta. Może to również dotyczyć tych, którzy popierają „tymczasową okupację części terytorium Ukrainy”, dodała gazeta, prawdopodobnie mając na myśli każdego, kto popiera niepodległość republik Donbasu – Donieckiej i Ługańskiej – lub suwerenność Rosji nad Krymem.

Skonfiskowane mienie będzie wykorzystane do sfinansowania „przyszłych reparacji na rzecz Ukrainy” – kontynuuje gazeta.

Wcześniejsza wersja ustawy została podpisana przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego w zeszłym miesiącu. Jednak ta pierwsza wersja dotyczyła tylko majątku należącego do Rosji i firm należących do państwa rosyjskiego.

W Rosji, w odpowiedzi na konflikt na Ukrainie, rządząca partia Jedna Rosja zaproponowała nacjonalizację zagranicznych firm opuszczających kraj. Prezydent Władimir Putin podpisał również ustawę zezwalającą rosyjskim liniom lotniczym na zatrzymanie samolotów dzierżawionych od firm zachodnich i płacenie za nie w rublach, zamiast oddawania ich, czego domagały się firmy.