Oto trzy przyczyny, dla których małe biznesy masowo się zamykają. Gospodarka w Polsce upada!

Gospodarka w Polsce chyli się ku upadkowi. Małe firmy, które stanowią podstawę całego systemu, zamykają się jedna po drugiej. Upadają całe branże, zamykają małe sklepy. Znikają usługi a ci, którzy jeszcze chcą coś robić, przechodzą do szarej strefy. Dlaczego tak jest? Są ku temu trzy przyczyny:

Reklamy

Po pierwsze, Polacy nie mają już nadziei na to, że będzie lepiej. Kompletny brak perspektyw na rozwój, na to, że coś się zmieni, na większe przychody, na rozwój małego biznesu. Utracili nadzieję patrząc na to jak politycy kłamią i kradną. To wielka cena, którą płacą Polacy za działania układu władzy. Kiedy Morawiecki kłamie to nie tylko oszukuje swoich wyborców, ale sprawia, że mądrzejsi ludzie przestają w ten kraj wierzyć. Kto może, to wyjeżdża. Kto nie może, przechodzi w tryb wegetacji.

Po drugie, Polacy nie są w stanie zaakceptować już tego poziomu podatków. Podatki są po prostu zbyt dolegliwe, zbyt wysokie. Dlatego tam gdzie można, rośnie szara strefa. Sytuacja, w której od każdej zarobionej złotówki trzeba oddawać ponad połowę zarobionych pieniędzy jest nie do zaakceptowania. Do tego prawo podatkowe jest skomplikowane i złożone, nie ma żadnego sensu, nie widać żadnego uproszczenia go. Urzędnicy skarbowi mogą zrobić wszystko, Polacy nie mogą zrobić nic. Przez wysokie podatki ludzie nie mają też pieniędzy na to aby w polskich sklepach i firmach je wydać. I tak koło się zamyka. Wysokie podatki powodują wzrost kosztów… i tak dalej.

Po trzecie, PiS produkuje ogromne ilości przepisów i prawa. Ta papierowa zamieć generuje w gospodarce olbrzymie koszty. Skomplikowane prawo odstrasza. I tak gospodarka umiera.

Ludzie nie mając nadziei, obciążeni ogromnymi podatkami, nie mając klientów, w skomplikowanym systemie prawnym, nie chcą żyć ani pracować. Kto może – wyjeżdża. Kto nie może – wegetuje.

PiS zafundował Polsce sytuację jak za sanacji. Bieda będzie powszechna.