To już pewne! Stopy procentowe poszybowały w górę!

Narodowy Bank Polski i Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny w ciągu zaledwie kilku miesięcy zdecydowali o podwyżce stóp procentowych. Dla dziesiątków tysięcy polskich rodzin oznacza to jedno: konieczność dalszego zaciskania pasa.

Reklamy

– Od ponad roku systematycznie zacieśniamy politykę pieniężna, by zmniejszyć inflację. Działanie te przyniosą oczekiwany rezultat, ale nie od razu. Zazwyczaj jest to co najmniej kilka kwartałów. Najczęściej pięć do siedmiu kwartałów – mówił w czwartek prezes NBP Adam Glapiński.

Przy okazji Glapiński zasugerował, że to wcale nie musi być ostatnia podwyżka stóp. Wprost przeciwnie: trzeba spodziewać się kolejnych.

– Nie wiem, co zrobimy w tej sprawie za miesiąc. Nie wiem, jakie dane otrzymamy. Nie wiemy, co będzie się działo z wojną. Nawet najwięksi możnowładcy tego świata tego nie wiedzą. Działamy pod wpływem danych. Z jednej strony szybki wzrost gospodarczy, z drugiej szybki wzrost inflacji i wzrost wydatków w polityce fiskalnej. Te dane będziemy analizowali. Jeśli koniunktura byłaby słaba w wyniku wojny i naszych działań, a inflacja niska – może taki moment nastąpić. Jesteśmy jednak od tego daleko – stwierdził szef NBP.

Po czym dodał, że „RPP jest zdeterminowana, żeby obniżyć inflację. Broń Boże, żeby z łańcucha się zerwała. Działamy zdecydowanie i nie wypuścimy jej spod kontroli”. Przypomnijmy, że inflacja oficjalnie wynosi już 10,9 proc. I rośnie z każdym miesiącem. Więc coś jest nie tak, z wysiłkami Glapińskiego.