Płacimy miliony euro kar. Za instytucję, której PiS broni, a której nie chce

PiS płaci ciężkie pieniądze jako kary za Izbę Dyscyplinarną. W mediach pojawiła się właśnie informacja, że Komisja Europejska potrąciła Polsce z tego tytułu 69 mln euro. Przy czym chodzi o okres od 3 listopada do 10 stycznia. Należy się więc spodziewać, że już wkrótce usłyszymy o kolejnych milionach euro, jakie nasz kraj musi zapłacić za Izbę Dyscyplinarną.

Reklamy

Tymczasem jak się okazuje, chociaż PiS broni Izby Dyscyplinarnej, to uważa tę instytucję za… dysfunkcyjną. Tak przynajmniej powiedział Joachim Brudziński. Europoseł i bliski współpracownik Kaczyńskiego.

– My sami zorientowaliśmy się, że jest to instytucja dysfunkcyjna, że nie spełnia roli, którą ustawodawca przewidział dla niej – przyznał Brudziński w rozmowie na antenie RMF FM.

Wszystko pięknie, tylko że jak wylicza portal Money w sumie za utrzymywanie przy życiu Izby Dyscyplinarnej (no i jeszcze za sprawę kopalni w Turowie) będziemy musieli wcześniej czy później zapłacić 223 mln euro kar. To ponad miliard złotych! I to za „instytucję dysfunkcyjną”. Czy ktoś wie, o co w ogóle w tym wszystkim chodzi?!