Dzieci albo mieszkanie? Taki wybór PiS stawia Polakom

Pomoc dla rodzin z dziećmi był jednym z haseł, dzięki którym PiS doszedł do władzy w 2015 r. Dziś widać, że Zjednoczonej Prawicy ani w głowie ekonomiczna pomyślność polskich rodzin. Po drastycznym podniesieniu stóp procentowych, Polacy z dziećmi nie będą mogli nawet marzyć o swoim mieszkaniu. Ich zdolność kredytowa bowiem dramatycznie spadła.

Reklamy

Firma brokerska Notus Finanse przedstawiła raport, z którego wynika wprost, że zdolność kredytowa Polaków sięgnęła niemalże dna. Analitycy wzięli pod uwagę trzy rodzaje osób, które starałby się o kredyt mieszkaniowy. Singla z dochodem 7 tys. brutto bez zobowiązań i umową o pracę na czas nieokreślony, rodzinę z jednym dzieckiem, z umowami o pracę na czas nieokreślony i dochodem 10 tys. brutto, oraz rodzinę z dwójką dzieci, łącznym dochodem 15 tys. zł brutto miesięcznie i także bez zobowiązań.

Z wyliczeń wynika, że o ile singiel w marcu mógł ubiegać się o 347 559 zł kredytu, to po podwyżce stóp procentowych, jego zdolność sięgnęła zaledwie 285 599. Zdolność kredytowa rodziny z jednym dzieckiem spadła z 393 785 zł w marcu do 288 653 w kwietniu. Największy „zjazd” zanotowała zaś rodzina z dwójką dzieci. Z 641 609 zł w marcu do zaledwie 493 262 zł obecnie.

Te przerażające liczby pokazują wyraźnie, że rodzina z dziećmi nie ma co liczyć na pomoc ze strony państwa rządzonego przez PiS. I to by wyczerpywało temat „prenatalnej” polityki Zjednoczonej Prawicy.