Szydło, przeproś za rozbite Seicento!

Dość kłamstw! Beata Szydło, pędząc ulicami Oświęcimia, rozbiła niewinnemu kierowcy jego samochód. Z tego powodu młody człowiek od kilku lat ma zmarnowane życie, jest ciągany po prokuraturach i sądach. Czas by Szydło przyznała się do winy i przeprosiła kierowcę za to, co się wydarzyło.

PiS stosuje podwójną moralność. Jeśli któryś z członków tej partii coś zrobi, jak Szydło czy Macierewicz, komuś rozbije samochód, zniszczy własność, coś ukradnie – to uciekają od odpowiedzialności tak szybko, że tylko się kurzy. Wszyscy są winni – tylko nie oni! Wystarczy jednak, by na kogoś innego spadł cień podejrzeń, by natychmiast ruszała fala ataków.

Reklamy

Beata Szydło powinna przeprosić za rozbite Seicento, za stres, za ciąganie po prokuraturach. Powinna zapłacić z własnej kieszeni milion lub dwa młodemu człowiekowi, którego życie państwo PiS zmieniło w piekło. Powinna go na kolanach błagać o przebaczenie.