Atak PiS na kontrolerów lotów. Te same schematy co przy nauczycielach

Cezary Gmyz, pisowski propagandzista, został wykorzystany do ataku na kontrolerów lotów. Tym razem fantasta opowiadający o trotylu w Smoleńsku opowiada o tym, że kontrolerzy ruchu to była agentura werbowana przez GRU. Na więcej nie starczyło fantazji.

To ulubiony sposób „radzenia sobie” z kryzysami przez PiS. Jeśli jest problem, to atakujemy, rzucając na niewinnych ludzi oskarżenia przed którymi trudno się bronić. Podejrzenia o agenturalność są tak głupie, jak pomysł Gmyza z trotylem w Smoleńsku. Mechanizm ataku jest identyczny jak w przypadku strajku nauczycieli.

Reklamy

Gmyz nie działa sam. Jest to cała zorganizowana grupa wokół układu władzy, w której znajdują się między innymi osoby związane ze służbami specjalnymi PiS. Układ działa napędzany pieniędzmi publicznymi a wyobraźnia niektórych trolli podsycana jest dodatkowo przez alkohol…

Metody działania Gmyza i podobnych mają swoje wzorce w tych, które wprowadzał jeszcze w Rosji Dzierżyńskich, ale nie jest to raczej powód do dumy.