Kaczyński przejechał się po Ziobrze. A ten udaje, że nic się nie stało

Pewne już jest, że rząd odrzucił propozycję Solidarnej Polski, by zawiesić płacenie składki do narodowego budżetu. Sam pomysł miał mocno zdenerwować Kaczyńskiego. Szef PiS bowiem ciągle liczy na to, że dzięki pieniądzom z Brukseli, uda się Zjednoczonej Prawicy kolejny raz wygrać wybory.

Reklamy

– Kaczyński powiedział, że w takim momencie to jest nieroztropne – komentował kulisy rządowej decyzji jeden z informatorów „Gazety Wyborczej”. Na otarcie łez Ziobry, Kaczyński miał tylko zapowiedzieć, że „może kiedyś wrócą do tematu”.

– Nie będzie żadnego zawieszenia składki do UE. Ten pomysł nie jest trafiony. I nie został przyjęty przez Radę Ministrów – przekazał jednoznaczną decyzję rzecznik rządu Piotr Müller.
Ziobro jednak desperacko chwyta się słów Kaczyńskiego i udaje, że temat ciągle jest aktualny.

– Rada Ministrów nie odrzuciła propozycji. Była dyskusja. I rząd zdecydował, że sprawa będzie jeszcze przedmiotem dalszego rozważania – przekonuje szef resortu sprawiedliwości, zapewne z kamienną twarzą.