Nerwowość Morawieckiego. Choroba czy duży stres?

Mateusz Morawiecki momentami dziwnie się zachowuje, niekiedy ma kłopoty z mówieniem. W Sejmie spekuluje się, że premier może być poważnie chory lub poddany jest bardzo dużemu stresowi. Najprawdopodobniej sprawa dotyczy prób jego usunięcia przez Kaczyńskiego, wojna w obozie tak zwanej Zjednoczonej Prawicy nigdy nie była bardziej zażarta – donoszą nasi informatorzy.

Może chodzić o atak, który na premiera przypuścił Zbigniew Ziobro. Kwity, które pojawiły się na rynku sugerują, że za chwilę może dojść do poważnego przesilenia. W obozie nieudaczników z PiS i Solidarnej Polski trwa bowiem rozgrywka o wszystko – Ziobro chce utrzymywać agresywną antyunijną regtoretykę a Kaczyński ukrywać proputinowskie sympatie PiS.

Reklamy

Upadek Morawieckiego może więc być szybki, niespodziewany i gwałtowny a rozdmuchane ego premiera-kłamcy zdaje się tego już nie wytrzymywać.

A my premierowi życzymy dużo zdrowia, żeby miał siłę odsiadywać swoje wyroki po swoim upadku.