Rusza wielka fala emigracji. To efekt braku nadziei na lepsze jutro

Coraz więcej osób myśli o ucieczce z Polski, bo nie widzi dla siebie szans w tym kraju. Wyjeżdżają ludzie młodzi. Powód? Brak perspektyw. Oto słowa młodego człowieka, który chce a właściwie musi wyjechać, bo tutaj nie dorobi się nigdy niczego:

„Powiedzcie mi co ja, 21 letni człowiek mam do cholery jasnej robić…przecież to jest banda dzbanów w tym rządzie i kraju. Odkładam prawie połowę swojej wypłaty na to, żeby móc sobie wziąć kredyt powiedzmy za te 4-5 lat i być w końcu na swoim i odpocząć psychicznie po latach od rodziców. Tu wydam 30 zł, tutaj 50zł a tam 20 czy 40zł do tego 300zł ponad na paliwo, tysiąc za mieszkanie u starego i wizyta raz,drugi,trzeci u stomatologa każda za 250zł i czuje,że wszystko chyba inflacja zżera inflacja,bo od długiego czasu nie mogę się przebić powyżej progu ze zbieraniem,który sobie ustaliłem do końca roku,żeby daną kwotę na koncie przekroczyć.

Reklamy

  • Miasto lekko ponad dziesięć tysięcy mieszkańców a w promieniu trzydziestu kilometrów tylko 16 mieszkań i w dodatku za ponad dwa tysiące za za 30 metrów 2 za sam wynajem a gdzie tu opłaty,
  • Nieruchomości w pobliżu czy to domu w blokach czy wolnostojące za prawie pół miliona i ciężko o coś tańszego,
  • Chciałbym sobie kupić jakieś ciuchy w tym roku na wiosnę,bo mam praktycznie 1 parę zwykłych spodni i jedna pare dresów i jedną bluzę,bo nie mam w czym chodzić po prostu praktycznie,

Tyram,biorę te wszystkie nadgodziny w robocie i tyram i czuje,że się po prawie 2 latach wypaliłem i co mi po tym? Mam PIT 0 i zarobki przy bardzo fajnym miesiącu ponad 4k i gdzie te pieniądze?  Cały czas gdzieś coś ubywa i gowno z tego jest.  Nakładam tylko na siebie presję i dostaje na łeb.  Odłożyłem dobre kilkanaście tysięcy zł i przy takich cenach wszystkiego, inflacji to jak nie zmienię pracy czy nie wyjadę stąd to uzbieram na wymarzony wkład za 10 lat może jak dobrze pójdzie. Dobija to wszystko. Ostatnio mocno zaczynam myśleć o emigracji na do Skandynawii czy Beneluksu i myślę, czy nie zostawić tego kraju i niech się tu dzieje co chce, bo tutaj i tak nigdy nie będzie dobrze i brakuje słów na to wszystko…”

Takich ludzi są dziesiątki tysięcy