PiS boli wizyta Trzaskowskiego w Ameryce. Prezydent Warszawy znalazł się na celowniku partyjnych propagandzistów

Sygnał da ataku dał Jarosław Olechowski, szef „Wiadomości” TVP. W mediach społecznościowych zaatakował Trzaskowskiego, i to nie przebierając w słowach.

Reklamy

– Tak wygląda «zielona Warszawa» Trzaskowskiego. Ścisłe centrum, a prezydent miasta bawi w USA, udając prezydenta Polski. Hej, Warszawa, czy w naszej stolicy musi być taki syf? (…) – napisał Olechowski.

W ślad za nim pojawiły się „wiadomości” na portalu TVP Info. Wystarczy zerknąć na tytuły, by wiedzieć, co bolało „dziennikarzy” TVP. „Trzaskowski w USA dyskredytuje Polskę”,„Trzaskowski apeluje do USA o pieniądze. Pomija polski rząd” – pisano.

Czemu wizyta Trzaskowskiego w USA wywołała taką wściekłość? Odpowiedź wbrew pozorom jest prosta.

– Wyobrażacie sobie premiera Morawieckiego z wykładem w Yale? Albo ministra Błaszczaka występującego w najważniejszych amerykańskich telewizjach? Nie? W PiS też sobie nie wyobrażają. Zapewne dlatego wizyta Trzaskowskiego w USA tak zabolała rządowych propagandystów – komentuje „Gazeta Wyborcza”.