Skąd się wzięła inflacja? To proste: Kaczyński kazał dodrukować pusty pieniądz

„Skąd się bierze inflacja? Możliwe są tylko 4 scenariusze:

1. Podaż pieniądza jest idealnie zsynchronizowana z rozwojem gospodarki = brak inflacji.
2. Podaż pieniądza jest trochę wyższa (wyprzedza) rozwój gospodarki = inflacja monetarna (oznaka rozwoju, super sprawa), która jest niegroźna 1-3% i za rok zniknie (jak rozwój gospodarki dogoni podaż pieniądza).
3. Bardzo niebezpieczna i ryzykowna gra – podaż pieniądza się zwiększa, natomiast gospodarka się zwija = bardzo wysoka inflacja, która z łatwością może się przerodzić w hiperinflację.
4. Podaż pieniądza jest mniejsza niż rozwój gospodarki = deflacja

Reklamy

Teraz mamy scenariusz 3, a Banki Centralne muszą zassać nadmiar pieniądza, aby powrócić do scenariusza 1. lub 2. Dalsze drukowanie pieniędzy w aktualnej sytuacji = bardzo duża szansa na hiperinflację.

Teraz najważniejsze – nawet jakby przyszedł teraz ultra mega kryzys, bezrobocie 20% i ogólnie będzie źle to… Banki Centralne nie mogą już więcej drukować i stymulować gospodarki bo scenariusz 3 -> hiperinflacja.

Widocznie NBP miał nadzieję, że zastrzyk pieniędzy da solidnego kopa gospodarce, Polska wykręci niesamowity poziom PKB i rozwój gospodarki nadąży za podażą pieniądza – NIESTETY TAK SIĘ NIE STAŁO!

To też jest między innymi powód dlaczego wszystkie interwencje Banków Centralnych (dodruk, podnoszenie stóp, QE, QT) działają z opóźnieniem. Dopiero teraz widzimy skutki dodruku z czasów covida = Wydrukowano za dużo i rozwój gospodarki nie nadążył = wysoka inflacja” – wyjaśnia jeden z internautów portalu Wykop.pl

No cóż – nic dodać nic ująć.