Co wynosimy z pogadanek Glapińskiego? Nic! Mocny komentarz na temat NBP

„Co wynosimy z kolejnych miesięcznych konferencjo-pogadanek – mocno skręcających w kierunku klasycznych pełnych dygresji ględ ludowych – w wykonaniu prezesa NBP po posiedzeniach RPP? Na co z takim napięciem czekają analitycy, którzy chcą się zorientować w motywach decyzji Rady i poznać aktualną ocenę bilansu ryzyk przez bank?

Reklamy

Otóż, dowiadujemy się, że mamy najlepszy bank centralny na świecie, wściekle atakowany przez bandy niekompetentnych… „szukam tu łagodnego określenia”…niedouczonych, kłamliwych ekonomicznych analfabetów.
Dowiadujemy się też, że jak stopy idą teraz w górę, to kiedyś („może już nawet pod koniec 2023 roku”) przecież pójdą w dół.

Trzeba być wdzięcznym prezesowi za tę bezcenną wiedzę, którą tak hojnie się z nami dzieli. Przecież mógłby się nie dzielić, prawda? Mógłby nie przedstawiać nam swoich cieszących się powszechnym szacunkiem wyważonych opinii i wiarygodnych prognoz. Aż strach pomyśleć, co to by była za strata.” – napisał Janusz Jankowiak.