Czy Mateusz Morawiecki miał dziadka w Wehrmachcie?

W sieci pojawiły się zdjęcia, na których mężczyzna w niemieckim mundurze, łudząco podobny do Mateusza Morawieckiego, strzela z pistoletu. I od razu stawiane są pytania o przeszłość premiera oraz jego rodzinę.

Na koncesję ataku polityka za sytuacje z przeszłości wpadł swego czasu Jacek Kurski. Bardzo dużo mówił o przodkach w Wehrmachcie. Wtedy był atak na kontrkandydata w wyborach prezydenckich.

Reklamy

Zdjęcie z „Morawieckim” w mundurze Wehrmachtu nie przedstawia oczywiście premiera. Nie wiadomo również obecnie nic na temat udziału jego rodziny w wojnie po stronie Niemiec i Hitlera. Nawet, gdyby tak było, są to sprawy z przeszłości – mało istotne wobec kłamstw premiera, nazywanego bardzo często Pinokiem.

Mateusz Morawiecki nie musi odpowiadać za błędy swoich przodków. Wystarczy, że odpowie za to, co zrobił w czasie, gdy był wicepremierem a potem premierem. Narobił sobie bardzo dużo problemów nie tylko kłamstwami, ale też bezprawnymi decyzjami o zamykaniu gospodarki i narażeniu milionów Polaków na utratę dorobku życia, drukując pieniądze bez pokrycia. Napędził inflację, zniszczył tysiące firm niezgodnym z prawem zamykaniem w czasie lockdownu. Uczestniczył w przekrętach związanych z zakupem respiratorów i maseczek. Ma na koncie dziwne ukrywanie majątku, jakieś podejrzane transakcje na słupa w banku. Mówi się o sprawach obyczajowych.

Nie musimy sięgać do historii – wystarczy uważnie prześledzić działania Morawieckiego dzisiaj.