Glapiński nie ma pojęcia o ekonomii? Już trzy lata temu ciągle się mylił

Żadna wiedza, lecz chęć Kaczyńskiego, zrobi z ciebie prezesa NBP byle jakiego. I nie jest to nawiązanie do nazwiska pewnego dzbana z Solidarnej Polski, jak mawia młodzież, ale do sytuacja, którą mamy w NBP. Wygląda bowiem na to, że Adam Glapiński nie zna się na ekonomii a jego decyzje są kompletnie amatorskie i wręcz szkodliwe.

NBP myliło się bowiem już … od trzech lat. Już w 2019 roku inflacja mocno przebijała prognozy. W czerwcu 2019 inflacja CPI rok do roku wyniosła 2,6%. W marcu 2019 NBP zakładał, że na 88% (a więc niemal z pewnością) inflacja w czerwcu będzie poniżej 2,5%…Mimo to Glapiński powtarzał, że inflacja nam nie grozi i podwyżek stóp nie bedzie do konca jego kadencji… – zwraca uwagę autor bloga panbartek.pl.

Reklamy

Więc albo Glapiński działa na polecenie Kaczyńskiego, robiąc ekonomiczne błędy i niszczy w ten sposób wartość polskiego pieniądze, albo… po prostu nie ma zielonego pojęcia o tym jak działa system finansowy i … też go niszczy. Obie możliwości są bardzo złe.

Czy mamy więc Mateusza Kłamowieckiego i Adama Kłamińskiego? Jakaś rodzina chyba… z Kłamców się wywodząca. Tyle, że to nie jest nawet śmieszne, bo uderza w nasze kieszenie. Morawiecki z nich wyjmuje coraz więcej a Glapiński powoduje, że wartość tego co zostało jest coraz niższa. Straszne czasy!

Tusku, wróć!