Czy Morawiecki trafi na starość do zakładu dla umysłowo chorych? Psychologiczne skutki kłamstwa

Mózgi kłamcy i osoby prawdomównej różnią się od siebie. Za kłamstwa płaci się jednak wysoką cenę. Mózg przyzwyczaja się do kłamstwa i z czasem przestaje na nie reagować, co wiąże się z wytłumieniem pracy ciała migdałowatego odpowiedzialnego za reakcje emocjonalne, takie jak poczucie winy czy strachu. To jednak nie koniec. Patologiczni kłamcy mogą w przyszłości cierpieć na poważne choroby psychiczne.

Głównym efektem, w jaki kłamstwo wpływa na zdrowie i długowieczność, jest zwiększony stres. Kłamstwo jest obciążające zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Ponieważ jedno kłamstwo prowadzi do drugiego, kłamca wpada w patologiczny nerwowy cykl kłamstw, w którym coraz trudniej jest mu nadążyć. Długotrwałe narażenie na stres może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych i skrócić życie.

Reklamy

Kłamstwo może również prowadzić do:

  • depresji i niepokoju,
  • niszczenia rodziny,
  • niszczenia poczucia własnej wartości.

Trudno jest czuć się dobrze we własnej skórze, kiedy żyje się w kłamstwie. Na początku kłamstwo może wydawać się łatwym wyjściem, ale kiedy nie można spojrzeć na siebie w lustrze, zdrowie emocjonalne zaczyna podupadać.

Mateusz Morawiecki, wielokrotnie przyłapany na kłamstwie, ma więc powody do obaw.

Patologiczne kłamstwo jest też grzechem – jeśli Morawiecki wierzy w Boga, to ma szansę trafić w najgorsze miejsce piekła!