W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” były Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar przedstawia sposób, w jaki powinna zostać przywrócona w Polsce praworządność. Oczywiście po wygranych przez opozycję wyborach. Bo w to, że PiS może nagle zacząć przestrzegać prawa nie wierzy chyba już nikt.
– Po wygranej powinniśmy się związać umowami strategicznymi z różnymi organizacjami międzynarodowymi, które będą nam doradzały, jak reformować i naprawiać choćby wymiar sprawiedliwości, będą nas stabilizowały i ustawiały na kursie – przekonuje Bodnar.
– Mówię raczej o strategicznym doradztwie podobnym do tego, z jakiego korzystaliśmy, przystępując do Unii. Trochę tak, jak gdybyśmy cofnęli się do roku 1998 – dodaje były rzecznik RPO.
– UE nam w tym chętnie pomoże, bo w jej interesie też jest przywrócenie zaufania do polskich instytucji, procedur, odbudowa praworządności – przekonuje Bodnar.
Swoją droga to niezłe podsumowanie rządów PiS. Polska cofnięta w rozwoju o ćwierć wieku, do roku 1998!











