Tomasz Lis jest jednym z najbardziej bezkompromisowych, rzetelnych i twardych dziennikarzy w Polsce. Jego zwolnienie nie było spowodowane kwestiami merytorycznymi. Lis dotknął bardzo bolesnej i wstydliwej dla dziennikarstwa kwestii. Prostytucji.
– Fakty są takie: Tomasz Lis został zwolniony natychmiast po tym, jak napisał tekst o korumpowaniu przez władzę dziennikarzy. Czy teraz politycy mają prawo pytać dziennikarzy przez kogo są opłacani, czy mają udawać, że nic się nie dzieje? – ujawnił Bartłomiej Sienkiewicz.
PiS bardzo intensywnie stara się działać na odcinku medialnym. Jakich interesów dotknął Lis? Być może strach związany z jego zwolnieniem dotyczy wielomiarowych zysków, jakie mają duże koncerny w Polsce i nie płacą za to podatku…
Fakty są takie: @lis_tomasz został zwolniony natychmiast po tym, jak napisał tekst o korumpowaniu przez władzę dziennikarzy. Czy teraz politycy mają prawo pytać dziennikarzy przez kogo są opłacani, czy mają udawać, że nic się nie dzieje?
— Bartłomiej Sienkiewicz (@BartSienkiewicz) May 25, 2022
