Trudno chyba o lepszy przykład katastrofy, w jakiej pogrąża się Polska po siedmiu latach rządów PiS. W obliczu drastycznie wysokich cen opału rządowa agenda, jaką są Lasy Państwowe, zachęca do… zbierania chrustu w lesie.
– Cały czas obowiązuje, za zgodą leśniczego, możliwość zbierania gałęzi na opał – przypominają Lasy Państwowe.
Oczywiście nie jest to takie proste. Trzeba pamiętać, że opłata za m3 chrustu wynosi ok. 300 zł. Co więcej, wolno zbierać tylko to, co leży już na ziemi.
– PiS dostał 50 mld. zł do budżetu ze sprzedaży uprawnień co2, mogli za te pieniądze modernizować elektrownie, sieci, stawiać na OZE, pomóc Polakom. Dziś nawołują, by zbierać chrust – skomentował senator Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej.
– Wiceminister klimatu zalecający Polakom zbieranie chrustu na opał idealnie podsumowuje osiągnięcia siedmiu lat rządów PiS. Po prostu idealnie… – dodał Marcin Kierwiński.











