Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami przedstawił stanowisko opozycji wobec Krajowego Planu Odbudowy. Próbował też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Jarosław Kaczyński tak naprawdę nie chce europejskich pieniędzy?
– Tam w Europie, w różnych miejscach, przecież to są ludzie, których znam, oni się łapią za głowę i mnie pytają, o co chodzi. Czy ten Kaczyński nie chce tych pieniędzy, czy się mści na Polakach? Ja też nie znajduję wyjaśnienia, dlaczego nie można zrobić jeszcze tego jednego kroku – opowiadał Tusk.
– Bardzo wyraźnie wszyscy dawali do zrozumienia PiS: zróbcie chociaż pierwszy krok, zróbcie chociaż część tego, co obiecaliście, zróbcie chociaż jedną dziesiątą tego, co i tak trzeba zrobić, żeby uratować polski wymiar sprawiedliwości i te pieniądze by popłynęły – przekonywał lider PO.
– Teoretycznie jesteśmy miliarderami, a praktycznie każą nam iść do lasu i chrust zbierać, bo oczywiście nie wiadomo do tej pory, kiedy pierwsze pieniądze popłyną do Polski – skomentował całą sytuację Tusk.











