06 października 2026

Minister z PiS donosicielem? Skandal zatacza coraz szersze kręgi

Minister z KPRM Michał Cieślak poczuł się obruszony ostrymi słowami o rządzie PiS, jakie wygłosiła naczelniczka poczty w Pacanowie. I z gorliwością członka Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej złożył na urzędniczkę klasyczny donos.

Kobietę wezwano do przełożonego, gdzie usłyszała że może sama zrezygnować z pracy, bądź zostanie zwolniona dyscyplinarnie. Wszystko wskazuje na to, że sprawa przybrała nieoczekiwany obrót dla polityka Zjednoczonej Prawicy. Buta jaką okazał spotkała się z tak powszechnym oburzeniem, że Cieślak zaczął się sam tłumaczyć.

– Chcę tutaj powiedzieć, że nie chodziło mi o to… moją intencją nie było to, że ktoś narzeka na sytuację, że chciałby mieć lepszą pracę, lepiej zarabiać, bo jest drogo, bo dotyczy to nas wszystkich. Każdy chciałby mieć lepszą pracę, lepiej zarabiać, mieć niższy kredyt. Żyjemy w dużym napięciu, parlamentarzyści, jak i wszyscy obywatele – przekonywał już dziś w rozmowie z Wirtualną Polską.

– Wysokie stanowiska, charaktery silne szlifują, charaktery bylejakie demaskują. Wydobywają z nich zachwyt o swej wielkości, narcyzm, zadufanie, ważność, cechy satrapy, patrzenie na innych z góry, lekceważenie i pogardę na tych co niżej. Sądząc po oświadczeniu tego pana to ten okaz – trafnie skomentował skandal Waldemar Kuczyński.

– Krętacka, pełna fałszu reakcja szefów Poczty Polskiej w sprawie poselskiego donosu na pracownicę, to wyraziste świadectwo politycznego sprostytuowania tej państwowej instytucji, zamienionej także w sieć przyparafialnych sklepików – dodał były minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

Nawet z reguły życzliwy rządowi portal DoRzeczy.pl nie pozostawił na Cieślaku suchej nitki.

– Mówiąc pokrótce – pan Cieślak to klasyczny przykład patologii polskiego systemu partyjnego. Najpierw w Porozumieniu Jarosława Gowina, potem znalazł się w grupie rozłamowców Adama Bielana, czyli w Republikanach (nie znają Państwo? Proszę się nie przejmować, to przystawkowy plankton PiS) i w ramach opłacania nowego sojusznika otrzymał posadę ministra członka Rady Ministrów. Czyli kogoś, kto nie wiadomo, od czego jest, ale ma ministerialną pensję, sekretariat, furę i komórę. Krótko mówiąc – taki ktoś roboty za dużo nie ma, a zajmuje stanowisko tylko z powodu jakiejś partyjnej układanki – pisał Łukasz Warzecha.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Konie, koniowozy i ring bokserski. Nawrocki dostarcza powodów do...

Karol Nawrocki chciał być prezydentem siły. Bokser, człowiek sportu,...

Coraz więcej zarzutów po wyborach. Michalik żąda ponownego przeliczenia...

Eliza Michalik stawia pytanie, którego nie da się już...

Komorowski bezlitośnie punktuje Nawrockiego. „Niepotrzebnie mówił cokolwiek”

Bronisław Komorowski wyjątkowo celnie uchwycił problem, jaki Karol Nawrocki...

„Spodziewamy się zemsty”. Na Nowogrodzkiej nerwowo czekają na ruchy...

Przemysław Czarnek chyba powiedział o kilka słów za dużo....

PiS chce teraz naprawiać Polski Ład. Tylko kto odpowie...

Prawo i Sprawiedliwość znalazło winnego problemów przedsiębiorców. I tym...

PiS wreszcie wie, jak dobrze rządzić. Szkoda, że dopiero...

Prawo i Sprawiedliwość dokonało niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img