Minister z KPRM Michał Cieślak poczuł się obruszony ostrymi słowami o rządzie PiS, jakie wygłosiła naczelniczka poczty w Pacanowie. I z gorliwością członka Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej złożył na urzędniczkę klasyczny donos.
Kobietę wezwano do przełożonego, gdzie usłyszała że może sama zrezygnować z pracy, bądź zostanie zwolniona dyscyplinarnie. Wszystko wskazuje na to, że sprawa przybrała nieoczekiwany obrót dla polityka Zjednoczonej Prawicy. Buta jaką okazał spotkała się z tak powszechnym oburzeniem, że Cieślak zaczął się sam tłumaczyć.
– Chcę tutaj powiedzieć, że nie chodziło mi o to… moją intencją nie było to, że ktoś narzeka na sytuację, że chciałby mieć lepszą pracę, lepiej zarabiać, bo jest drogo, bo dotyczy to nas wszystkich. Każdy chciałby mieć lepszą pracę, lepiej zarabiać, mieć niższy kredyt. Żyjemy w dużym napięciu, parlamentarzyści, jak i wszyscy obywatele – przekonywał już dziś w rozmowie z Wirtualną Polską.
📍Minister @Cieslak_Mich, który doniósł na naczelnik @PocztaPolska w Pacanowie zawile się tłumaczy. Mówi, że być może działał zbyt impulsywnie, ale nie przeprasza. Nie chce też powiedzieć, co konkretnie usłyszał od pani naczelnik. @wirtualnapolska pic.twitter.com/HaQuVXZRLU
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) June 8, 2022
– Wysokie stanowiska, charaktery silne szlifują, charaktery bylejakie demaskują. Wydobywają z nich zachwyt o swej wielkości, narcyzm, zadufanie, ważność, cechy satrapy, patrzenie na innych z góry, lekceważenie i pogardę na tych co niżej. Sądząc po oświadczeniu tego pana to ten okaz – trafnie skomentował skandal Waldemar Kuczyński.
Wysokie stanowiska, charaktery silne szlifują, charaktery bylejakie demaskują.Wydobywają z nich zachwyt o swej wielkości, narcyzm, zadufanie, ważność, cechy satrapy, patrzenie na innych z góry, lekceważenie i pogardę na tych co niżej. Sądząc po oświadczeniu tego pana to ten okaz. https://t.co/S2LvaVgQ9U
— Waldemar Kuczyński. (@PanWaldemar) June 8, 2022
– Krętacka, pełna fałszu reakcja szefów Poczty Polskiej w sprawie poselskiego donosu na pracownicę, to wyraziste świadectwo politycznego sprostytuowania tej państwowej instytucji, zamienionej także w sieć przyparafialnych sklepików – dodał były minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.
Krętacka, pełna fałszu reakcja szefów Poczty Polskiej w sprawie poselskiego donosu na pracownicę, to wyraziste świadectwo politycznego sprostytuowania tej państwowej instytucji, zamienionej także w sieć przyparafialnych sklepików.
— Waldemar Kuczyński. (@PanWaldemar) June 8, 2022
Nawet z reguły życzliwy rządowi portal DoRzeczy.pl nie pozostawił na Cieślaku suchej nitki.
– Mówiąc pokrótce – pan Cieślak to klasyczny przykład patologii polskiego systemu partyjnego. Najpierw w Porozumieniu Jarosława Gowina, potem znalazł się w grupie rozłamowców Adama Bielana, czyli w Republikanach (nie znają Państwo? Proszę się nie przejmować, to przystawkowy plankton PiS) i w ramach opłacania nowego sojusznika otrzymał posadę ministra członka Rady Ministrów. Czyli kogoś, kto nie wiadomo, od czego jest, ale ma ministerialną pensję, sekretariat, furę i komórę. Krótko mówiąc – taki ktoś roboty za dużo nie ma, a zajmuje stanowisko tylko z powodu jakiejś partyjnej układanki – pisał Łukasz Warzecha.











