Bloger prowadzący stronę Służby i Obywatel bez problemu wszedł do jednej z siedzib Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zrobił zdjęcia i wyszedł.
PiS doprowadził do poważnego rozprężenia w służbach specjalnych. W czasie wojny, gdy należy być szczególnie czujnym, służby są szczególnie narażone na infiltrację oraz wykradanie informacji. W sytuacji, gdy robi to osoba, która jest blogerem, nie ma żadnego przeszkolenia i tylko dokumentuje nieudolność poszczególnych organów, kompromitacja jest potrójna.
Bloger wszedł do strzeżonego obiektu i sfotografował sprzęt, który znajdował się w środku. Nikt go nie zatrzymał, nikt nie pytał czemu tam się znajduje. Mowa o jednej z najważniejszych służb specjalnych w kraju.
ABW okazało się w tym przypadku wyjątkowo nieudolne. Podobnie jak cała władza PiS.
źródło: Służby i Obywatel











