Prawdziwy sukces PiS. Mamy najdroższe kredyty w Europie!

Zjednoczona Prawica lubi sama siebie przedstawiać jako partię prospołeczną. Dbającą o „zwykłych ludzi”, którzy mieli cierpieć biedę pod rządami „liberałów”.

Reklamy

By się przekonać, że nie jest to prawda wystarczy jeden rzut oka na podstawowe parametry gospodarcze. Zobaczymy wtedy, że Polsce pod rządami PiS to właśnie ci „zwykli ludzie” mają najgorzej w Europie.

Weźmy pod lupę choćby kredyty hipoteczne, praktycznie niezbędne dla realizacji marzenia o własnych czterech kątach. Na przykład w Finlandii oprocentowanie hipotek wynosi 0,91 proc. W Hiszpanii to jest 1,54 proc., a w Niemczech – 1,65 proc. W sąsiednich Czechach jest trochę drożej – 3,73. A w Polsce? Dramat: 6,5 proc.!

Co zaś w tej sprawie ma do powiedzenia Adam Glapiński? Prawdę mówiąc niewiele, ucieka się do ogólników. -W tej chwili stopy nie są jakieś szczególnie wysokie, jeśli spojrzymy na ostatnie 20 lat naszej gospodarki – powiedział szef NBP.

Tak jakby nie widział, że jego decyzje oznaczają dla wielu Polaków kres marzeń o własnym mieszkaniu.