Orlen przegiął.
W Bielsku-Białej około godziny trwała blokada Orlenu. Akcję zorganizowało kilkunastu kierowców, którym auta jednocześnie „zepsuły” się na dojeździe do stacji.
To oczywiście forma protestu przeciwko galopującym cenom paliw. PiS i jego sługusy przekonują, że z cenami na państwowym Orlenie nic się nie da zrobić.
Jak wskazuje portal Bezprawnik dane mówią same za siebie. Polacy płacą – w wartościach bezwzględnych – prawie najwięcej za litr benzyny na tle reszty Europejczyków.
– Rząd chwali się, że w Polsce są najniższe ceny benzyny w Europie. I to jest rzeczywiście (prawie że) prawda, gdyby brać pod uwagę tylko cenę nominalną benzyny. Średnia cena benzyny PB95 w Polsce wynosi 7,55 zł/litr. Dla porównania: Węgry – 5.73 zł, Słowenia – 7.17 zł, Chorwacja – 8.46 zł, Francja, 9.27 zł, Niemcy – 9.90 zł – czytamy na oficjalnym profilu akcji protestacyjnej „Blokujemy Orlen”.
Jeśli uwzględni się proporcje zarobków to wychodzi, że w Europie jesteśmy na szarym końcu. Tylko obywateli 6 krajów w Unii stać na zakup mniejszej ilości paliwa niż Polaków (przy zarabiania średniej krajowej w danym państwie).
W sobotę 11 czerwca ma odbyć się ponad 60 protestów całym kraju. Kierowcy na trzy godziny chcą zablokować stacje benzynowe należące do państwowego koncernu Orlen.
Źródło: Bezprawnik











