Bił się Ziobro z Morawieckim. A wygrał Błaszczak

Mariusz Błaszczak. Fot. YT
Mariusz Błaszczak. Fot. YT

W cieniu odejścia Jarosława Kaczyńskiego z rządu dokonała się daleko ważniejsza zmiana. Szef PiS zdradził bowiem, kto ma go zastąpić na „wszystkich funkcjach”.

Reklamy

– Chociaż to nie jest jeszcze ten moment, w którym mogę to publicznie ogłaszać, że zastąpi mnie pod każdym względem, także jeżeli chodzi o wszystkie funkcje – powiedział Kaczyński o Mariuszu Błaszczaku. Dzisiejszym szefie MON i wicepremierze, który objął to stanowisko po Kaczyńskim.

Nie można więc mieć wątpliwości co do tego, że na swojego „dziedzica” Kaczyński namaścił właśnie Błaszczaka. Wystawiając w ten sposób do wiatru walczących o partyjną schedę Morawieckiego i Ziobrę.

– Obaj pretendenci do przywództwa w obozie władzy po Jarosławie Kaczyńskim zostali pogodzeni w ten sposób, że Jarosław Kaczyński wybrał trzecią osobę, czyli pana ministra Błaszczaka, osobę całkowicie sobie oddaną – stwierdził Paweł Zalewski, niegdyś poseł PiS. – To wszyscy w PiS-ie rozumieją, to wszyscy w PiS-ie wiedzą – dodał.