Po przegranej sekty Kaczyńskiego jedną z ciekawszych rzeczy do zrobienia będzie sprawdzenie majątków pisowców. Porównanie ich stanu posiadania w 2015 i 2023 roku pewnie zrobi szokujące wrażenie. Brak rachunków i pokrycia w realnych zarobkach musi się skończyć konfiskatą – napisał Adam Adamski.
Jest to bardzo słuszny postulat, który od dłuższego czasu krąży w przestrzeni publicznej. Ludzie domagają się elementarnej sprawiedliwości, bo dzisiaj PiS i Solidarna Polska zajmują się drenowaniem kieszeni Polaków na skalę nieznaną w historii tego kraju.
Ale nie chodzi tylko o weryfikację, czy majątek ma pokrycie w zarobkach. Dużo ważniejsze wydaje się też odebranie nienależnie zarobionych pieniędzy na fikcyjnych stanowiskach, stworzonych specjalnie dla działaczy i polityków PiS.
I jest ku temu prawo.
Nie tacy cwaniacy wpadli gdy się za nich prawdziwe służby wzięły… spoko, mamy fachowców!
Nawet złotówki nie schowają!— Michał Otto ㊙ | INTP-A ;-) | #SilniRazem (@michal_hadron) June 29, 2022











