Wojna domowa w PiS? Chcą dymisji Mateusza Morawieckiego

Najwyraźniej do partyjnych kadr dotarło, że Mateusz Morawiecki od dawna jest już obciążeniem dla PiS. I że nie sprawdził się jako szef rządu. Stąd też w Zjednoczonej Prawicy rozgorzała wewnętrzna wojna. Której stawką jest nie tyle polityczna przyszłość Morawieckiego, ile samo członkostwo Polski w strukturach europejskich.  

Reklamy

– Do dziennikarzy już dochodzą informacje, że nawet najbardziej zaufani ludzie Jarosława Kaczyńskiego zaczynają domagać się dymisji Mateusza Morawieckiego, a wszystko z powodu zaakceptowania Krajowego Planu Odbudowy i kamieni milowych. Tak napięta jest już sytuacja. Według źródeł Onetu w partii istnieje przekonanie, że Morawiecki oszukał w tej kwestii nawet samego prezesa Kaczyńskiego – pisze „Rzeczpospolita”.

– […] w swym rozumieniu Unii, […], Jarosławowi Kaczyńskiemu jest coraz bliżej do Ziobry. Co sprawia, że spór z Brukselą będzie się tylko nasilał, a Solidarna Polska, by jej przepowiednia się spełniła, będzie robiła wszystko, by go zaostrzyć. Zgodnie z zasadą, że im gorzej w relacjach z UE, tym lepiej dla eurosceptycznego skrzydła prawicy. Kaczyński z kolei będzie tego sporu zakładnikiem, bo przecież nie chce, by Ziobro ukradł mu eurosceptyczny elektorat, który uwierzy, że PiS przestał być obrońcą suwerenności. Zatem sam Kaczyński też będzie zaostrzał antyeuropejską retorykę – dodaje dziennik.

– W sytuacji, gdy Zachód potrzebuje jedności, gdy USA potrzebują Polski jako stabilnego partnera, przez ziemie którego płynąć będzie pomoc dla Ukrainy, to dość czarny scenariusz. Chyba że Kaczyński zdecyduje się wyrwać z tego zaklętego kręgu i zacząć prowadzić politykę zagraniczną na zasadach racjonalnych. Ale to chyba zbyt duże oczekiwania – podsumowuje „Rzepa”.

Tak działa po prostu PiS. Imię wewnątrzpartyjnych sporów jest gotowy poświęcić wszystko. Także bezpieczeństwo Polski.