Absurd w „Wiadomościach”. Tusk nie odpowiada tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz?

Propagandziści PiS udający dziennikarzy w TVP, dwoją się i troją. Próbują przypisać odpowiedzialność Donalda Tuska za wszelkie sprawy, na których ewidentnie nie radzi sobie rząd PiS. A jest ich przecież coraz więcej.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Mogliśmy więc wysłuchać informacji o tym, że lider opozycji jest „bezradny wobec inflacji”. Zupełnie tak, jakby to on rządził w Polsce od 2015 r. Przypominano jego rzekomą „przyjaźń” z Putinem. Zapominając najwyraźniej, że to Morawiecki zapraszał do Warszawy prawdziwych europejskich sojuszników Rosji. Takich jak choćby Marine Le Pen.

Teraz zaś spróbowano Tuskowi przypisać… skandaliczną wypowiedź ukraińskiego ambasadora w Berlinie. – Polska była dla nas takim samym wrogiem jak Niemcy hitlerowskie lub Sowieci, ale to nie jest uzasadnieniem mordów na cywilach – stwierdził Andriej Melnyk.

Materiał temu poświęcony został zaś zilustrowany… wystąpieniem Donalda Tuska. – Wasza sztuka rządzenia była błogosławieństwem nie tylko dla Niemiec, lecz dla całej Europy – mówił Tusk. Słowa te skierowane były do członków niemieckiej CDU, ale tego oczywiście propagandziści PiS nie powiedzieli.

W sumie tak dwoją się i troją, by obarczyć Tuska odpowiedzialnością, za co się tylko da, że śladem „Seksmisji” powinni go obarczyć „za całe zło świata, począwszy od wojen religijnych a skończywszy na raku macicy”. No i także za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz.