Rozdwojenie jaźni?
W niedzielę Jarosław Kaczyński pomstował na wieloletnie poniżanie Polaków.
– W Polsce przez wiele, wiele lat – i zresztą w wielu wypadkach trwa to dalej, bo przecież mamy wolność słowa, wolność nauczania, uprawiano pedagogikę wstydu. Poniżano naród polski. Szerzono ojkofobię, czyli niechęć, nienawiść do własnego narodu, pogardę do siebie samych – mówił na konwencji w Ostrowcu Świętokrzyskim herszt PiS.
A co mówił niedawno sam Kaczyński?
Hanna Lis na swoim Twitterze przypomniała książkę „Czas na zmiany”. Prezes PiS mówi w niej co naprawdę myśli o Polakach.
I ja przepraszam Jarosława Kaczyńskiego. Za mordy zdradzieckie też, ale moja skrucha sięga dalej. Przepraszam za wywiad rzekę „Czas na zmiany”, w którym prezes mówi, że co drugi Polak to„mizerny pijaczyna”, a polską wieś widzi jako siedlisko porno-rozpusty. Bardzo przepraszam. ⬇️ pic.twitter.com/D6zuBsLPZN
— Hanna Lis (@hanna_lisowa) May 31, 2019
– Nie jestem zwolennikiem tego, co proponują konserwatyści z ZChN, czyli powrotu do rodziny tradycyjno patriarchalnej, z ostrym podziałem zadań między współmałżonków, z niepracującą żoną otoczoną masą dzieci. To nie jest model możliwy do zaproponowania współczesnemu społeczeństwu. Nawiasem mówiąc, szczególnie w Polsce, gdzie co drugi mężczyzna jest mizernym pijaczyną i stawianie na niego jest nierokującym powodzenia przedsięwzięciem. To smutne, ale taka jest nasza rzeczywistość – stwierdza w niej Jarosław Kaczyński.
W innym fragmencie Kaczyński wypowiada się o polskiej wsi.
– Na prowincji, w niektórych rejonach Polski, króluje ogromnie degradujący model życia. Mówiąc żartem, często wychodka nie ma, ale video musi być. Wyróżniamy się w Europie liczbą magnetowidów. Ludzie pracują, jeżeli jeszcze jest praca, wracają do domu, piją wódkę i oglądają „pornosy”. Robią to też dzieci – oceniał Kaczyński.
Źródło: WP / Czas na Zmiany / Twitter











