Morawiecki jest jak PiS: nudny, przewidywalny i nie ma żadnego pomysłu na Polskę

Chcemy, nasi poprzednicy, musimy. Tych kilku słów Mateusz Morawiecki nauczył się na pamięć, wstawia pomiędzy nie jakieś inne sformułowania i tak w kółko. To nudne, przewidywalne i nic nie wnosi do polskiej, bardzo trudnej rzeczywistości.

Morawiecki, sądownie skazany kłamca, nie jest premierem ale produktem. Sztucznym tworem, który składa się z określeń napisanych przez jego coraz gorzej funkcjonujących doradców. Formuła kłamstwa, którą opracowali, wyczerpała się i przestała być atrakcyjna, bo nie jest w stanie przysłonić wizerunku premiera – nieudacznika, któremu nic się nie udało.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Słowa chcemy i musimy rozpadają się w proch i pył w zestawieniu z faktami. Mówienie o poprzednikach budzi już co najwyżej uśmiech politowania. W całym tym przekazie, konstruowanym przez doradców Morawieckiego i klepanym przez niego z pamięci nie ma nic odkrywczego, świeżego ani prawdziwego. Ten fałsz wylewa się z ust Morawieckiego jak obrzydliwy śmierdzący ściek. Jest to obrzydliwe.

Dzisiaj, w tak trudnych czasach, potrzebujemy u władzy polityków prawdy: Kosiniaka-Kamysza, który nie boi się mówić jak jest, bo nie obchodzą go sondaże a dobro Polski. Donalda Tuska, który jest szczery i spotyka się z ludźmi, potrafi zmierzyć z problemami.

Polityczne karły w rodzaju Kaczyńskiego otaczają się wianuszkiem ochrony, Morawiecki nie odpowiada na trudne pytania dziennikarzy, bo musi się wcześniej nauczyć odpowiedzi by klepać swoje formułki i uzgodnić o co wolno go pytać. Prezes PiS nie dopuszcza żadnych dziennikarzy. PiS to partia kłamstwa. A Morawiecki? Morawiecki jak PiS, jest nudny, przewidywalny i nie ma żadnego pomysłu na Polskę…