Premier Suski? Błazen Kaczyńskiego weźmie na siebie winę za przegraną PiS

Burza w partii.

Marek Suski atakuje i podgryza wewnątrz partii Mateusza Morawieckiego. Do pierwszego spotkania puczystów miało dojść w czerwcu.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Rozmawiano głównie na temat uzgodnień z Komisją Europejską dotyczących odblokowania pieniędzy z Funduszy Odbudowy i węgla. Informator dziennika „Fakt” powiedział, że “politycy, którzy uczestniczyli w nasiadówie, jednoznacznie mieli stwierdzić, że premier godząc się na te ustalenia naruszył suwerenność Polski”.

W rozmowach mieli uczestniczyć także Beata Szydło, Krzysztof Tchórzewski, Tomasz Latos i Marek Ast. Jeden z biorących udział w spotkaniu miał nawet stwierdzić, że “Morawiecki omotał prezesa Kaczyńskiego”.

Sam Suski miał on stwierdzić, że “ten rząd to rząd zdrady narodowej”. Dziś politycy PiS odcinają się od spotkania.

Ale możliwe, że spotkanie było za wiedzą samego Jarosława Kaczyńskiego. Mateusz Morawiecki ma bowiem zostać kandydatem PiS w wyborach prezydenckich.

Nie może zatem mieć twarzy porażki. Ale tą chętnie przypnie sobie błazen, jakim jest Marek Suski.

Suski jako premier mógłby być usprawiedliwieniem przed wyborcami porażki wyborczej PiS. Natomiast Morawiecki schowany na trzy lata mógłby objawić się jako kandydat PiS w wyborach prezydenckich w 2025 roku.