Szef banku centralnego powinien być nudny i przewidywalny. A Glapiński…

Dziennik „Rzeczpospolita” w swoim komentarzu nie pozostawia suchej nitki na prezesa NBP, Adamie Glapińskim. Wszystko przez ostatnią konferencję prasową szefa banku centralnego, na której nie wypadł on zbyt poważnie.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Uwielbiam konferencje prezesa NBP, ale piątkowa przyniosła wypowiedź zaskakującą, wręcz ekstremalną. Pokazała emocje polityka, a nie trzymającego nerwy – oraz język – na wodzy szefa banku centralnego w dużym państwie Europy Środkowej – zauważył dziennikarz „Rzepy”, Krzysztof Adam Kowlaczyk.

– Adam Glapiński ma bowiem wielki talent publicystyczny i nie stroni od bon motów, co akurat w przypadku prezesa NBP niekoniecznie jest atutem. Szef bank centralnego powinien być wręcz nudny. A nade wszystko przewidywalny – dodaje.

Tymczasem, jak zauważa powściągliwa w swoich ocenach „Rzeczpospolita”, konferencja Glapińskiego była pozawiona argumentacji i faktów. W zamian „pokazała emocje polityka, a nie trzymającego nerwy – oraz język – na wodzy prezesa banku centralnego w dużym państwie Europy Środkowej”.

Źródło: Rzeczpospolita