Inflacja 26 proc.? To bardziej niż prawdopodobne

Wszystko wskazuje na to, że daleko nam jeszcze do szczytu inflacji w Polsce. I nie będzie tak, jak deklaruje Adam Glapiński, że najsłabszy złoty będzie latem. Zdaniem ekonomistów szczyt zostanie osiągnięty dopiero w 2023 r.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Analitycy podają tylko różne wysokości przewidywanej inflacji. Zdaniem NBP szczyt będzie wynosił 18,8 proc. . Z kolei Konfederacja Lewiatan przewiduje, że inflacja sięgnie niewyobrażalnych dziś 26 proc.!

– Z opublikowanych we wtorek prognoz Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w pierwszym kwartale 2023 r. inflacja, w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu, może sięgnąć poziomu ok. 19 proc., a w najbardziej negatywnym – nawet 26 proc., licząc rok do roku – podaje dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

– Pat w Sejmie trwa, Rada Polityki Pieniężnej jedzie na wakacje, a złoty tonie, dolewając paliwa inflacji, która w tym roku – niestety – nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa – czytamy dalej.

Zapewne rząd PiS i związane z nim instytucje działają według niesławnej zasady, że „rząd sam się wyżywi”. My jednak mamy gorzej.