Nie ma chyba nic gorszego dla autorytarnej władzy niż ludzki śmiech. Wtedy zamiast grozy zaczyna budzić politowanie. I taką właśnie drogą kroczy PiS.
Widać to właśnie po „występach” publicznych przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy. W których nawołują Polaków do „oszczędzania” i „zaciskania pasa”.
– Przedstawiciele obozu rządzącego nie mają dobrej passy, jeśli chodzi o wypowiedzi o inflacji i nadciągającym kryzysie. Ich światłe przemyślenia wywołują irytację i burzę w sieci zamiast budować przekonanie, że partia rządząca panuje nad sytuacją – pisze „Rzeczpospolita”.
– Dawanie dziś dobrych rad obnaża nieudolną politykę PiS i dlatego jest dla tej partii tak niebezpieczne. Nie od dziś wiadomo, że dobra rada to najtańszy towar na świecie. Ale na drożyznę nie pomoże – dodaje dziennik.
Ale może pomóc, by wreszcie odsunąć PiS od władzy.
